Owady w Grecji

http://foto.hoffman.auto.pl/obrazy/210017dsc04991_wazka.jpg
OWADY

W Grecji roi się od owadów. Niektóre są utrapieniem, jak choćby muchy czy komary, ale większość jest nieszkodliwa.

Bogato reprezentowane są rodziny koników polnych i świerszczy, które żyją prawie na każdej łące. Koniki polne wydają dźwięk, pocierając skrzydłem o nogę, a świerszcze pocierając o siebie skrzydła. Cykady, które większość ludzi uważa za rodzaj konika polnego bądź szarańczy, w rzeczywistości w ogóle nie są z nimi spokrewnione. Tak naprawdę są większymi krewniakami mszyc, które żyją na różach. Ich bezustanne cykanie, powstające wskutek gwałtownych wibracji dwóch jam położonych po obu stronach odwłoku, jest bodaj najbardziej charakterystycznym nocnym dźwiękiem w rejonie Morza Śródziemnego.

Najpospolitsze owady greckie to oczywiście motyle, fruwające od wiosny do jesieni, a zwłaszcza na przełomie wiosny i lata. Trzy gatunki, z uwagi na naciągnięte rogi tylnych skrzydeł w kolorze żółtym i kremowym, z czarno-niebieskimi plamkami, wydają się nosić fraki. Ich mniejsi nieco krewniacy nie posiadają ogonów, za to dodają do palety barw czerwień. Jesienią pojawiają się, czasem w dużych ilościach, czarno-pomarańczowe tropikalne motyle. W lasach można spotkać szybujące między drzewami białe admirały.

Równie barwne i fascynujące potrafią być niektóre greckie zmierzchnice, jak na przykład zielono-różowa zmierzchnica oleandrowa. Niedźwiedziówki, ze swymi czarno-białymi przednimi i pomarańczowymi tylnymi skrzydłami, latają w spokojniejszych miejscach wysp Rodos i Paros. Olbrzymi, ubarwiony na czarno, szaro i brązowo pawik, którego da się zauważyć jedynie za dnia, na pniach drzew, jest największą europejską ćmą (do 15 cm długości).

Jeszcze lepiej potrafi się zakamuflować modliszka, składająca swe silne kończyny w błagalnym geście, dopóki jakiś owad nie pojawi się w ich zasięgu. Samiczki słyną z żarłoczności i zjadania samców swych partnerów. Dorosły mrówkolew przypomina ważkę, ale małe, o wielkich szczękach, budują w piasku pułapki na mrówki. Półkoli żuki toczą kulki gnoju swymi tylnymi nóżkami, a większe żuki jelonki na Wyspach Jońskich przegryzają się przez pnie. Ich nazwa wywodzi się od nienaturalnie wydłużonych czułków. Ciepło i okruchy żywności przyciągają rozmaite karaluchy do domów, hoteli, restauracji i piekarń.

Karkira słynie ze swych świetlików, które w majowe noce unoszą się nad łąkami, wabiąc swym światłem partnerów. Jest ich także sporo w Epirze, gdzie w krzakach można spostrzec również mniej jaskrawo świecące robaczki świętojańskie.

Rzadko widuje się stonogi, ale trzeba uważać na 20-centymetrową, szybką skolopendrę, która potrafi boleśnie ugryźć. Z innych bezkręgowców na uwagę zasługują kraby lądowe. Co prawda do ich rozmnażania niezbędna jest woda, lecz nie należy być zaskoczonym, spotykając je na oddalonych od niej wzgórzach. Sporo jest reprezentantów morskiej fauny ośmiornic, jeżowców i rozgwiazd głównie w płytkich zatoczkach osłoniętych skatami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *