Nauplion (Nafplio) – najromantyczniejsze miasto Peloponezu i pierwsza stolica nowoczesnej Grecji

Grecja kojarzy się większości podróżników przede wszystkim z białobłękitnymi domkami zawieszonymi na skalistych klifach Santorini, imprezowym klimatem Mykonos, majestatycznym Akropolem w Atenach czy niekończącymi się piaszczystymi plażami Krety. Istnieje jednak miejsce, które wykracza poza ten pocztówkowy schemat i oferuje absolutnie unikalną mieszankę greckiej duszy, weneckiego szyku oraz osmańskiego dziedzictwa. To Nauplion, znane lokalnie jako Nafplio, położone malowniczo nad brzegiem Zatoki Argolidzkiej w północno-wschodniej części półwyspu Peloponez.
Przez wielu uznawane za najromantyczniejsze miasto w całej Grecji, Nauplion urzeka od pierwszego wejrzenia. To tutaj historia splata się z codziennym, niespiesznym rytmem życia, a wąskie, wybrukowane uliczki spowite zapachem kwitnącej bougainvillei prowadzą do monumentalnych fortec górujących nad błękitnymi wodami Morza Egejskiego. Nauplion to jednak nie tylko urokliwy kurort i mekka miłośników fotografii. To miejsce o fundamentalnym znaczeniu dla tożsamości narodowej Greków – to właśnie tutaj w latach dwudziestych i trzydziestych XIX wieku tętniło serce odradzającego się państwa, a miasto pełniło dumną funkcję pierwszej oficjalnej stolicy niepodległej Grecji po zrzuceniu wielowiekowego jarzma osmańskiego.
W tym wyczerpującym i niezwykle szczegółowym przewodniku zabierzemy Cię w podróż po bezdrożach historii, architektury i współczesnego klimatu Nauplionu. Dowiesz się, jak przebiegały losy tego niezwykłego portu, dlaczego władali nim Frankowie, Wenecjanie i Turcy, co sprawia, że jego Stare Miasto przypomina żywe muzeum pod gołym niebem, a także jak zaplanować idealny spacer pośród monumentalnych twierdź, urokliwych placów i zielonych promend.
Mitologiczne korzenie i antyczne początki
Jak niemal każde znaczące miejsce na mapie Peloponezu, Nauplion posiada swoje głębokie zakorzenienie w mitologii greckiej. Według podań nazwa miasta pochodzi od imienia jego legendarnego założyciela – Naupliosa. Był on synem boga mórz i oceanów Posejdona oraz Amymone, jednej z pięćdziesięciu cór króla Danaosa. Nauplios słynął ze niezwykłych umiejętności żeglarskich i nawigacyjnych, a jego syn, Palamedes, zyskał miano jednego z najbystrzejszych umysłów epoki mitycznej. Przypisywano mu wynalezienie kości do gry, niektórych liter alfabetu, sygnałów świetlnych, a także podziału czasu na godziny i miesiące. To właśnie na cześć Palamedesa nazwano najwyższe wzgórze górujące nad dzisiejszym miastem, na którym wznosi się potężna twierdza.
W czasach starożytnych Nauplion pełnił funkcję portu morskiego dla potężniejszego i położonego w głębi lądu Argos. Mimo że w epoce mykeńskiej oraz w okresie klasycznym miasto pozostawało w cieniu takich potęg jak wspomniane Argos, Mykeny czy Tyryns, jego strategiczne położenie w głęboko wciętej i osłoniętej od wiatrów Zatoce Argolidzkiej od zawsze decydowało o jego handlowym i militarnym znaczeniu. Antyczni żeglarze cenili tutejsze naturalne przystanie, które zapewniały bezpieczne schronienie dla statków przemierzających wody Morza Egejskiego.
Mimo bogatej mitologii, starożytny Nauplion nie zachował do naszych czasów monumentalnych świątyń czy teatrów na miarę pobliskiego Epidauros. Powód tego stanu rzeczy jest prosty – miasto w okresie rzymskim i wczesnobizantyjskim uległo stopniowemu wyludnieniu i degradacji. Pauzanias, słynny grecki geograf i podróżnik z II wieku naszej ery, odwiedzając te strony, zastał Nauplion niemal całkowicie opuszczone, odnotowując jedynie ruiny dawnych obwarowań, świątynię Posejdona oraz źródło Kanathos, w którym według mitów bogini Hera miała każdego roku odnawiać swoje dziewictwo. True renesans miasta miał jednakopiero nadejść w średniowieczu i epoce nowożytnej.
Średniowieczny tygiel: Frankowie, Bizancjum i pierwsi Wenecjanie
Prawdziwa eksplozja rozwoju Nauplionu rozpoczęła się w epoce średniowiecza. Po upadku Cesarstwa Rzymskiego miasto znalazło się w granicach Bizancjum. Z racji rosnącego zagrożenia ze strony piratów oraz najazdów ludów słowiańskich i arabskich, tutejsze wzgórze Akronauplia zaczęto intensywnie ufortyfikowywać. Stało się ono ucieczką dla ludności cywilnej oraz kluczowym punktem oporu wojskowego.
Prawdziwy punkt zwrotny w historii miasta nastąpił w 1204 roku, kiedy w wyniku IV wyprawy krzyżowej doszło do zdobycia i rozgrabienia Konstantynopola. Bizancjum uległo rozpałowi, a tereny Grecji zostały podzielone pomiędzy rycerzy krzyżowych z Zachodu, nazywanych powszechnie Frankami. Nauplion dostał się pod władanie francuskiego rodu de Champlitte, a następnie przeszedł w ręce możnowładców z rodu Villehardouin, stając się częścią Księstwa Achai. Frankowie docenili niezwykłe walory obronne skały Akronauplii i wznieśli na niej swój własny zamek, dzieląc wzgórze na strefy grecką i frankijską.
Jednak to nie Frankowie, lecz Republika Wenecka wywarła najbardziej wyrazisty i trwały wpływ na charakter architektoniczny i urbanistyczny Nauplionu. W 1388 roku, w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony rosnącego w siłę Imperium Osmańskiego, miasto zostało sprzedane Wenecjanom. Dla Najjaśniejszej Republiki Weneckiej Nauplion – nazywany przez nich z włoska Napoli di Romania – stał się kluczową bazą morską i handlową we wschodniej części Morza Śródziemnego.
Wenecjanie przystąpili do zakrojonej na ogromną skalę modernizacji systemu obronnego. Przebudowali i rozbudowali twierdze na wzgórzu Akronauplia, wznieśli mury obronne otaczające dolne miasto, a także wznieśli fascynujący zamek Bourtzi na małej wysepce położonej na środku portu. Wenecka urbanistyka wprowadziła do miasta ład, zwarte kwartały zabudowy z podcieniami, eleganckie place oraz wybrukowane uliczki, które do dziś tworzą kręgosłup historycznej części Nauplionu.
Rywalizacja dwóch potęg: Między Półksiężycem a Lwem św. Marka
Historia Nauplionu od XV do początków XIX wieku to dramatyczna opowieść o ciągłej walce dwóch ówczesnych potęg – chrześcijańskiej Republiki Weneckiej i muzułmańskiego Imperium Osmańskiego. Miasto przechodziło z rąk do rąk, a każda zmiana władcy zostawiała trwały ślad w jego strukturze społecznej, religijnej i architektonicznej.
Pierwsze panowanie weneckie trwało do 1540 roku, kiedy to po długim i wycieńczającym oblężeniu Turcy osmańscy zdołali zająć miasto. Pod władzą Osmanów Nauplion stał się siedzibą paszy i ważnym centrum administracyjnym paszałyku Peloponezu. Kościoły katolickie i prawosławne przekształcano w meczety, wznoszono minarety, łaźnie tureckie oraz fontanny. Miasto zyskało orientujący, wschodni charakter, a w jego murach wymieszały się kultury grecka, turecka, żydowska i ormiańska.
Jednak Wenecja nie pogodziła się ze stratą tak cennej bazy. W 1686 roku, pod wodzą wybitnego wodza i późniejszego doży Francesco Morosiniego, wojska weneckie przeprowadziły błyskotliwą kampanię na Peloponezie i odzyskały Nauplion. Rozpoczął się tak zwany drugi okres panowania weneckiego (1686–1715), który okazał się czasem najintensywniejszych prac budowlanych w historii miasta.
To właśnie w tym okresie powstało absolutne arcydzieło inżynierii wojskowej tamtych czasów – potężna, monumentalna Twierdza Palamedi. Wybudowana w niewiarygodnie krótkim czasie, w latach 1711–1714, według projektu genueńskich architektów Giaxicha i Lasalle’a, miała stanowić niezdobytą cytadelę zabezpieczającą całą okolicę przed artyleryjskim ostrzałem ze wzgórza.
Ironią losu pozostaje fakt, że mimo swojej potęgi i nowoczesności, Twierdza Palamedi służyła Wenecjanom niezwykle krótko. Już w 1715 roku Turcy powrócili z ogromną armią. W wyniku zdrady i przewagi liczebnej wroga, palamedzka cytadela została zdobyta po zaledwie kilku dniach oblężenia, a Nauplion ponownie znalazł się pod panowaniem osmańskim na kolejne sto lat. Drugie panowanie osmańskie trwało aż do wybuchu greckiego powstania narodowego.
Pierwsza stolica niepodległej Grecji i era kapodistriaska
Początek XIX wieku przyniósł przełom, który na zawsze zapisał się na kartach historii Europy. W 1821 roku wybuchła Grecka Wojna o Niepodległość. Dążenie Greków do zrzucenia osmańskiego jarzma spotkało się z ogromnym oporem Turków, a Nauplion, ze względu na swoje potężne twierdze, stał się jednym z najważniejszych punktów oporu osmańskiego garnizonu.
Greccy powstańcy pod wodzą legendarnego hetmana i stratega Teodora Kolokotronisa otoczyli miasto szczelnym pierścieniem oblężenia. Po wielomiesięcznych zmaganiach, w głodzie i wycieńczeniu, turecka załoga Twierdzy Palamedi poddała się w nocy z 29 na 30 listopada 1822 roku. Zdobycie Palamedi przez Greków miało gigantyczne znaczenie symboliczne i militarne – oznaczało, że cały Peloponez znalazł się pod kontrolą powstańców.
Ze względu na swoje niedostępne mury, bezpieczny port oraz centralne położenie, Nauplion został wybrany na siedzibę rządu powstańczego, a następnie, w 1827 roku, oficjalnie ogłoszony pierwszą stolicą nowo powstającego państwa greckiego.
W 1828 roku do miasta przybył hrabia Ioannis Kapodistrias – wybitny dyplomata, dawny minister spraw zagranicznych Imperium Rosyjskiego, który został wybrany na pierwszego gubernatora (szefa państwa) niepodległej Grecji. Era kapodistriaska to czas intensywnej odbudowy i tworzenia zarysów nowoczesnego państwa od podstaw. Kapodistrias zastał Nauplion zrujnowane wojną, przepełnione uchodźcami, nękane epidemiami i anarchią. Z niesamowitą energią przystąpił do reform:
-
Zreorganizował i ujednolicił system prawny oraz podatkowy.
-
Założył pierwsze nowoczesne szkoły publiczne, sierocińce oraz drukarnię państwową.
-
Powołał do życia Grecką Akademię Wojskową (Evelpidon).
-
Wprowadził do uprawy w Grecji ziemniaki, co uratowało tysiące ludzi przed głodem.
-
Przebudował i uporządkował układ urbanistyczny Nauplionu, tworząc pierwsze nowożytne ulice i place.
Tragiczny finał tej epoki nastąpił 27 września 1831 roku. Ioannis Kapodistrias został zamordowany przed drzwiami kościoła św. Spirydona w Nauplionie przez członków potężnego rodu Mavromichalis z regionu Mani, niezgadzających się z centralizacyjną polityką gubernatora. Do dziś na ścianie przy wejściu do kościoła można zobaczyć szklaną gablotkę chroniącą ślad po kuli, która odebrała życie twórcy nowoczesnej Grecji.
Po śmierci Kapodistriasa mocarstwa europejskie narzuciły Grecji ustrój monarchiczny. W 1833 roku do portu w Nauplionie zawinął okręt z młodym bawarskim księciem Otonem von Wittelsbachem, który został ogłoszony pierwszym królem Grecji. Młody król rezydował w Nauplionie przez kilkanaście miesięcy, jednak już pod koniec 1834 roku podjęto decyzję o przeniesieniu stolicy państwa do Aten – miasta o nieporównywalnie większym prestiżu historycznym, choć wówczas będącego zaledwie małą, zrujnowaną mieściną. Mimo utraty statusu stolicy, Nauplion na zawsze zachował dumne miano pierwszej metropolii wolnej Grecji.
Spacer po Starym Mieście: Architektura, place i romantyczne zaułki
Dzisiejsze Stare Miasto w Nauplionie to architektoniczny ewenement na skalę całego Półwyspu Bałkańskiego. Zlokalizowane na wąskim półwyspie wciskającym się w wody zatoki, u stóp opadających stromizną skał Akronauplii, przetrwało próby czasu w stanie niemal nienaruszonym. Nie znajdziesz tu betonowych bloków czy wielopasmowych tras szybkiego ruchu. Zamiast tego czeka na Ciebie misternie tkana sieć wąskich, wybrukowanych kamieniem uliczek, zawieszonych na stromo opadających zboczach.
Charakterystyczną cechą zabudowy Nauplionu jest niesamowita synteza stylów. Obok siebie stoją dostojne, neoklasycystyczne rezydencje z XIX wieku z eleganckimi, żeliwnymi balsamami i wysokimi oknami, weneckie kamienice o masywnych profilach i reprezentacyjnych portalach oraz osmańskie domy z nadwieszonymi nad ulicą drewnianymi wykuszami, zwanymi sachnisi. Całość opleciona jest gęsto różowymi, fioletowymi i czerwonawymi pędami bougainvillei, które kontrastują z pastelowymi odcieniami tynków – dominują tu ciepłe ugry, beże, róż i błękit.
Oto najważniejsze punkty, które stanowią o magii spaceru po Starym Mieście:
Plac Syntagma (Plac Konstytucji)
Sercem towarzyskim, kulturalnym i historycznym Starego Miasta jest Plac Syntagma. To jeden z najpiękniejszych i najbardziej eleganckich placów w całej Grecji, wyłożony w całości lśniącymi w słońcu płytami z jasnego marmuru. Plac otoczony jest historycznymi budowlami, z których każda opowiada inną epokę:
-
Dawny Meczet Vouleftiko – okazały budynek osmański z charakterystyczną kopułą. Wzniesiony w XVIII wieku jako meczet, w okresie walk narodowowyzwoleńczych stał się miejscem obrad pierwszego greckiego parlamentu (Vouleftiko). To w jego wnętrzach ważyły się losy młodego państwa.
-
Wenecki Magazyn Artyleryjski (Muzeum Archeologiczne) – imponujący, surowy budynek wzniesiony przez Wenecjan w 1713 roku. Jego symetryczna, kamienna fasada dominuje nad zachodnią pierzeją placu.
-
Dawny Meczet Trianon – najstarszy zachowany meczet w mieście, pochodzący z XVI wieku. W swojej długiej historii pełnił funkcję świątyni muzułmańskiej, kościoła katolickiego, szkoły dla chłopców, a nawet kina.
-
Dom Teodora Kolokotronisa – rezydencja legendarnego dowódcy wojskowego.
Plac Syntagma tętni życiem od wczesnych godzin porannych do późnej nocy. Znajdują się tu kawiarnie, lodziarnie i restauracyjne stoliki rozłożone w cieniu starych platanów. To idealne miejsce na poranne espresso lub wieczorne ouzo i obserwowanie niespiesznego rytmu greckiego życia.
Ulica Staikopoulou i zaułki południowe
Ulica Staikopoulou to główny ciąg pieszy biegnący równolegle do nabrzeża u stóp wzgórza. To właśnie tutaj koncentruje się życie gastronomiczne i pamiątkarskie. Znajdziesz tu tradycyjne greckie tawerny serwujące świeże owoce morza, zapach pieczonego souvlaki, małe warsztaty rzemieślnicze oraz sklepiki oferujące lokalne produkty: oliwę z oliwek z regionu Argolidy, miody tymiankowe, cytrusy oraz ręcznie wykonywane różańce stresowe, znane w Grecji jako komboloi.
Gdy zboczysz z głównego ciągu ulicy Staikopoulou w górę zbocza, wejdziesz w bezlabiryntowy świat schodów i stromych zaułków dzielnicy Psaromachalas (Dzielnicy Rybackiej). To najstarsza, ciągle zamieszkana część dolnego miasta, sięgająca czasów bizantyjskich. Spacer po Psaromachalas to przeniesienie się w czasie – pranie suszące się na sznurach rozpiętych między okiennicami, leniwie wylegujące się na marmurowych stopniach koty oraz mali, ukryci pośród zieleni sąsiedzi rozmawiający z okien tworzą atmosferę absolutnego spokoju i autentyczności.
Kościół św. Spirydona i cerkwie Starego Miasta
Nauplion obfituje w niezwykłe obiekty sakralne. Najbardziej znanym z nich jest wspomniany już Kościół św. Spirydona (Agios Spyridon), niewielka, jednonawowa świątynia wzniesiona w 1702 roku. Jej surowe wnętrze i dramatyczna historia związana z zamachem na Kapodistriasa przyciągają wielu odwiedzających.
Inną niezwykłą świątynią jest Cerkiew Panagia (Najświętszej Marii Panny), najstarsza zachowana cerkiew w mieście, wyróżniająca się przepięknym, rzeźbionym w drewnie ikonostasem oraz cennymi ikonami. Z kolei na wzgórzu, z widokiem na zatokę, stoi Kościół św. Mikołaja (Agios Nikolaos), patrona żeglarzy. Budowla ta, pierwotnie wzniesiona przez Wenecjan nad samym brzegiem morza, zachwyca jasną fasadą i pięknym wnętrzem wypełnionym motywami morskimi.
Twierdza Palamedi: Korona nad miastem
Żadna wizyta w Nauplionie nie może być uznana za pełną bez zdobycia Twierdzy Palamedi. Ta monumentalna cytadela, dumna korona wsparta na twardej skale na wysokości 216 metrów nad poziomem morza, dominuje nad krajobrazem całego regionu i stanowi jeden z najbardziej okazałych zabytków architektury militarnej w całej Europie.
Inżynieryjne arcydzieło epoki baroku
Palamedi wzniesiono w latach 1711–1714 z rozkazu weneckiego gubernatora Agostina Sagredo. Konstrukcja twierdzy była na swoje czasy szczytem techniki wojskowej. Architekci zrezygnowali z jednego, zwartego zamku na rzecz systemu niezależnych od siebie bastionów, połączonych murami i przejściami podziemnymi. Zastosowano tu zasadę, że w przypadku zdobycia jednego z bastionów przez wroga, pozostałe mogły kontynuować obronę i prowadzić ostrzał opanowanego odcinka.
Twierdza składa się z ośmiu samowystarczalnych bastionów, z których każdy otrzymał swoją nazwę:
-
W okresie weneckim bastiony nosiły imiona weneckich dostojników i świętych (np. Bastion San Nicolo, Bastion Sagredo).
-
W okresie osmańskim nadano im nazwy tureckie.
-
Po odzyskaniu niepodległości przez Greków bastiony przemianowano na cześć antycznych bohaterów i wodzów (m.in. Palamedes, Leonidas, Miltiades, Temistokles, Achilles, Epaminondas).
Największym i najważniejszym bastionem jest Bastion Miltiadesa. To w jego ponurych, wilgotnych lochach po odzyskaniu niepodległości więziony był sam Teodor Kolokotronis – bohater narodowy Grecji, który w wyniku wewnątrzgreckich walk politycznych i intryg bawarskiej regencji został oskarżony o zdradę stanu i skazany na śmierć (później wyrok złagodzono). Wizyta w ciasnej, pozbawionej światła celi Kolokotronisa wywołuje dreszcz emocji i skłania do refleksji nad zmiennością losu bohaterów.
Legendarne 999 stopni
Do Twierdzy Palamedi można dostać się na dwa sposoby. Wygodniejsza opcja to wjazd samochodem lub taksówką asfalową drogą od strony wschodniej, która prowadzi bezpośrednio pod główną bramę wjazdową. Jednak prawdziwi pasjonaci przygód i pieszych wędrówek wybierają tradycyjne, piesze podejście od strony Starego Miasta.
Z dołu na sam szczyt cytateli prowadzą słynne, kamienne schody. Krąży o nich powszechna legenda, że liczą sobie dokładnie 999 stopni, a tysięczny stopień miał zostać rozbity przez kopyto konia Teodora Kolokotronisa, gdy ten wjeżdżał do zdobytej twierdzy. W rzeczywistości skrupulatne przeliczenie stopni wskazuje, że jest ich nieco mniej – około 857 – co jednak wcale nie zmniejsza wysiłku potrzebnego na ich pokonanie.
Wspinaczka kamiennymi schodami wijącymi się wśród zygzakowatych murów i dzikich kaktusów wymaga dobrej kondycji, zwłaszcza w upalne, letnie dni (warto wyruszyć wcześnie rano i pamiętać o zapasie wody). Nagroda za ten trud jest jednak powalająca. Z każdym pokonanym stopniem otwiera się coraz szersza panorama na czerwone dachy Starego Miasta, szmaragdowe wody Zatoki Argolidzkiej, zieloną równinę Argos oraz majaczące na horyzoncie pasma górskie Peloponezu. Widok ze szczytu Palamedi uważa się za jeden z najpiękniejszych krajobrazów w całej Grecji.
Akronauplia: Najstarszy zamek na skale
Podczas gdy Palamedi przyciąga uwagę wszystkich swoją monumentalnością, u jego stóp, na niższym, podłużnym półwyspie leży Akronauplia (znana również po turecku jako Ic-Kale). To najstarsza część ufortyfikowanego Nauplionu, której historia sięga okresu brązu.
Akronauplia to dosłownie „Górne Nauplion”. Skała ta była zamieszkana i fortified już w czasach starożytnych. Do dzisiaj w strukturze jej murów można dostrzec niesamowite nakładanie się na siebie kolejnych epok historycznych:
-
Najniższe partie stanowią potężne, poligonalne mury z okresu hellenistycznego i klasycznego.
-
Na nich nadbudowano bizantyjskie ceglane umocnienia.
-
Kolejne warstwy to dzieło frankijskich i weneckich inżynierów.
-
Zwieńczenie stanowią osmańskie modyfikacje.
Spacer po Akronauplii to obcowanie z surową, nieco zapomnianą historią. W przeciwieństwie do Palamedi, wstęp na teren Akronauplii jest całkowicie bezpłatny i ogólnodostępny. Znajdziesz tu ścieżki spacerowe prowadzące wśród ruin dawnych koszar, punktów obserwacyjnych i bastionu zegarowego. Ze skrajnych klifów Akronauplii roztacza się zachwycający widok na otwarte morze, wyspę Bourtzi oraz plażę Arvanitia usytuowaną u jej stóp.
W okresie nowożytnym i XX-wiecznym Akronauplia miała również swoją mroczną kartę – mieściło się tu ciężkie więzienie polityczne, w którym przetrzymywano więźniów w czasach dyktatury Metaksasa, okupacji hitlerowskiej oraz greckiej wojny domowej. Zgliszcza dawnych więzień wyburzono w latach siedemdziesiątych XX wieku, wznosząc na ich miejscu kompleks hotelowy, jednak duch historii wciąż jest tu wyraźnie wyczuwalny.
Zamek Bourtzi: Strażnik portu na morskiej fali
Jednym z najbardziej ikonicznych symboli Nauplionu, zdobiącym niemal każdą kartkę pocztową i okładkę przewodnika, jest Zamek Bourtzi (Mportzi). Ta urokliwa, niewielka forteca usytuowana jest na małej, skalistej wysepce Agioi Theodoroi, położonej zaledwie kilkaset metrów od brzegu, idealnie na środku wejścia do portu.
Historia morskiego kasztelu
Zamek został wzniesiony przez Wenecjan w 1473 roku według projektu włoskiego architekta Antonio Gambello. Jego głównym celem była ochrona wejścia do portu przed flotami wroga oraz piratami. Forteca otrzymała charakterystyczny, podłużny kształt dopasowany do formy wysepki, z dominującą w centrum wieloboczną wieżą działową.
Weneccy inżynierowie zastosowali genialne rozwiązanie taktyczne – od zamku Bourtzi do nabrzeża miasta oraz do przeciwległego brzeg skrajnego klifu przeciągano w razie zagrożenia ciężki, żelazny łańcuch. Łańcuch ten, unoszony tuż pod powierzchnią wody, skutecznie blokował wjazd jakimkolwiek okrętom nieprzyjaciela, co sprawiło, że Nauplion zyskał we włoskich źródłach nazwę Castello dello Scoglio (Zamek na Skale) lub Porto delle Catene (Port Łańcuchowy).
W epoce osmańskiej Turcy rozbudowali fortecę, dodając stanowiska artyleryjskie. Po odzyskaniu niepodległości przez Grecję Zamek Bourtzi przestał pełnić funkcje militarne i zyskał zaskakującą, nieco ponurą rolę – stał się oficjalną rezydencją państwowego kata. Kat, wykonujący wyroki śmierci na więźniach przetrzymywanych w Twierdzy Palamedi, był nielubiany i odrzucany przez społeczność miasta, w związku z czym ze względów bezpieczeństwa zamieszkiwał odizolowaną wysepkę na morzu.
Współczesne oblicze wysepki
W latach trzydziestych XX wieku Zamek Bourtzi przeszedł gruntowną przemianę – przekształcono go w jeden z pierwszych luksusowych hoteli w Grecji, w którym zatrzymywały się znane osobistości ze świata kultury i polityki.
Dziś, po gruntownych pracach konserwatorskich i renowacyjnych, Zamek Bourtzi pełni funkcję otwartego centrum kulturalnego i zabytku turystycznego. Z nabrzeża portowego w Nauplionie co kilkanaście minut odpływają małe, kolorowe łódeczki motorowe, które w kilka minut przewożą turystów na wysepkę. Spacer po małym dziedzińcu, wspinaczka na mury obronne i podziwianie panorama Nauplionu z perspektywy morza to niezapomniana atrakcja, szczególnie podczas zachodu słońca.
Promenada Arvanitia i nadmorskie trasy spacerowe
Nauplion to miasto stworzone do pieszych wędrówek, a jego położenie na półwyspie zapewnia niewiarygodne możliwości spacerowe w otoczeniu otwartego morza i dzikiej przyrody.
Najsłynniejszą trasą spacerową jest Ścieżka Arvanitia (Giro tis Arvanitias). To niezwykle malownicza, wybrukowana aleja spacerowa o długości około jednego kilometra, która okrąża od zewnątrz cały półwysep Akronauplii. Ścieżka biegnie tuż nad spienionymi falami Morza Egejskiego, u stóp pionowych, potężnych skał, na których szczycie widać pozostałości weneckich i osmańskich murów obronnych.
Spacer Ścieżką Arvanitia to uczta dla zmysłów:
-
Z jednej strony towarzyszy Ci szum fal rozbijających się o skały i zapach morskiej bryzy.
-
Z drugiej strony pną się w górę monumentalne klify porośnięte dzikimi opuncjami, kaktusami, sosnami i agawami.
-
Na trasie usytuowana jest urokliwa, malutka kapliczka Panagitsa (Najświętszej Marii Panny), wbudowana bezpośrednio w skalną nisz pnącą się nad morzem.
Ścieżka łączy port miejski z urokliwą, kamienistą Plażą Arvanitia. Ta niewielka, osłonięta od wiatrów zatoczka z krystalicznie czystą, turkusową wodą znajduje się tuż pod murami Palamedi. To idealne miejsce na orzeźwiającą kąpiel po trudach zwiedzania twierdzy i odpoczynek w lokalnym beach barze.
Dla osób szukających dłuższych tras pieszych, od Plaży Arvanitia ciągnie się dalej wzdłuż brzegu morza kolejna malownicza ścieżka, prowadząca do piaszczystej Plaży Karathona. To rozległa, kilkukilometrowa plaża otoczona gajami oliwnymi i eukaliptusowymi, bardzo popularna wśród mieszkańców miasta.
Kultura, tradycje i smak Nauplionu
O wyjątkowości Nauplionu stanowi nie tylko jego zachwycająca architektura, ale również niepowtarzalny klimat kulturowy i gastronomiczny. Miasto z powodzeniem łączy dumną elegancję dawnej stolicy z ciepłą, gościnną atmosferą tradycyjnej greckiej prowincji.
Muzeum Komboloi – Jedyne takie na świecie
Wśród licznych placówek muzealnych miasta (takich jak wybitne Muzeum Archeologiczne czy Muzeum Wojskowe) znajduje się miejsce wyjątkowe i unikalne w skali światowej – Muzeum Komboloi.
Komboloi to tradycyjny grecki sznur koralików, przypominający różaniec, który jednak nie służy do modlitwy, lecz do zabawy, relaksu, skracania czasu i rozładowywania stresu. Obracanie koralików w dłoniach to stały element krajobrazu greckich kawiarni, w których starsi i młodsi mężczyźni spędzają godziny na rozmowach.
Muzeum w Nauplionie, założone przez pasjonatów Arisa i Eleni Evangelinos, gromadzi niewiarygodną kolekcję ponad tysiąca sznurów koralików z całego świata, pochodzących z okresu od XVIII do XX wieku. Zobaczysz tu komboloi wykonane ze szlachetnego bursztynu bałtyckiego, czarnego bursztynu (fagotu), kości słoniowej, koralowca, muszli, kryształu, hebanu oraz półszlachetnych kamieni. Na parterze muzeum działa tradycyjny warsztat, w którym rzemieślnicy na oczach odwiedzających wytwarzają i naprawiają te kultowe greckie rekwizyty.
Kulinarna podróż po Argolidzie
Nauplion to prawowity raj dla smakoszy. Region Argolida, w którym leży miasto, słynie z niezwykle żyznych gleb. To tutaj znajdują się największe w Grecji plantacje cytrusów – pomarańczy, cytryn i mandarynek, których zapach w okresie kwitnienia spowija całą okolicę.
W tutejszych tawernach i restauracjach warto spróbować lokalnych specjałów:
-
Świeże owoce morza – ośmiornica ośmiorniczki z grilla (chtapodi stis scharas), kalmary, małże w sosie winnym oraz świeże ryby dostarczane codziennie przez lokalnych rybaków.
-
Goulia – tradycyjne, ręcznie robione makarony z regionu Peloponezu.
-
Lokalne sery – pyszna feta z mleka owczego oraz dojrzewający, twardy ser graviera.
-
Oliwa z oliwek – najwyższej jakości oliwa z pierwszego tłoczenia z odmiany Manaki i Koroneiki.
-
Lody rzemieślnicze – Nauplion słynie z fenomenalnych lodziarni (gelaterii), z których najsłynniejsza, prowadzona przez włoskich mistrzów, serwuje kultowe lody o smaku greckiego jogurtu z miodem, figurą czy dziką wiśnią (vissino).
Vege i mięsne dania tradycyjnej kuchni greckiej, takie jak moussaka, stifado (gulasz wołowy z cebulkami) czy gemista (faszerowane pomidory i papryki), smakują tu wyjątkowo podane na małych stolikach ustawionych bezpośrednio na marmurowych chodnikach pod wiekowymi drzewami.
Nauplion jako idealna baza wypadowa po Argolidzie
Ogromnym atutem Nauplionu jest jego geostrategiczne położenie. Miasto stanowi absolutnie doskonałą bazę wypadową do zwiedzania najważniejszych zabytków starożytnej Grecji położonych w regionie Argolidy i na całym Peloponezie. W promieniu zaledwie kilkudziesięciu kilometrów od Nauplionu znajdują się obiekty z Listy Światowego Dziedzictwa UNESCO:
-
Mykeny (ok. 22 km) – kolebka cywilizacji europejskiej, słynny zamek króla Agamemnona ze słynną Lwią Bramą, grobowcami szybowymi oraz monumentalnym Skarbcem Atreusza (Grobowcem Agamemnona).
-
Epidauros (ok. 28 km) – antyczne sanktuarium boga medycyny Asklepiosa ze spektakularnym, najlepiej zachowanym teatrem greckim na świecie, słynącym ze swojej niewiarygodnej, wręcz doskonałej akustyki.
-
Tyryns (ok. 4 km) – leżący niemal na przedmieściach Nauplionu potężny cyklopowy zamek z epoki mykeńskiej, którego gigantyczne mury wzzniesiono z głazów ważących po kilkanaście ton.
-
Argos (ok. 12 km) – jedno z najstarszych ciągle zamieszkanych miast w Europie, z rzymskim teatrem wykutym w skale oraz zamkiem Larissa na wzgórzu.
-
Nemea (ok. 40 km) – słynny antyczny ośrodek igrzysk panhelleńskich z dobrze zachowaną świątynią Zeusa oraz starożytnym stadionem, a dziś główny region winiarski Peloponezu, słynący z doskonałego czerwonego wina ze szczepu Agiorgitiko.
Dzięki świetnie rozwiniętej sieci dróg oraz lokalnym połączeniom autobusowym (KTEL), z Nauplionu można bez problemu organizować jednodniowe wycieczki do tych bezcennych skarbów ludzkości, wracając wieczorem na romantyczną kolację nad brzegiem zatoki.
Praktyczne wskazówki dla podróżnych
Aby wizyta w Nauplionie była w pełni udana i pozostawiła wyłącznie niezapomniane wspomnienia, warto wziąć pod uwagę kilka praktycznych porad:
-
Kiedy jechać? – Najlepszymi miesiącami na odwiedzenie Nauplionu są wiosna (kwiecień–czerwiec) oraz jesień (wrzesień–październik). Pogoda jest wówczas słoneczna i ciepła, ale unikamy obezwładniających upałów sięgających w lipcu i sierpniu powyżej 35–40 stopni. Wiosną cała okolica tonie w kwiatach i pachnie cytrusami, a jesienią woda w morzu jest idealnie nagrzana do kąpieli.
-
Jak dojechać? – Nauplion leży około 135 km na zachód od Aten. Z lotniska w Atenach można łatwo dojechać samochodem nowożytną autostradą w około 1,5 do 2 godzin. Dla osób korzystających z transportu publicznego, z ateńskiego dworca autobusowego Kifisos kursują nowoczesne i komfortowe autobusy sieci KTEL Argolidas (odjazdy co godzinę, czas przejazdu ok. 2 godzin).
-
Ile czasu przeznaczyć? – Choć do Nauplionu organizowane są z Aten jednodniowe wycieczki, to zdecydowanie warto zatrzymać się tu na dłużej – minimum na 2–3 dni. Daje to możliwość niespiesznego poczucia klimatu miasta, zwiedzenia wszystkich twierdź bez pośpiechu oraz czerpania radości z wieczornego życia na Starym Mieście.
-
Poruszanie się po mieście – Stare Miasto w Nauplionie jest w większości wyłączone z ruchu kołowego. Najlepszym i w zasadzie jedynym środkiem transportu po centrum są własne nogi. Warto zaopatrzyć się w wygodne buty na płaskiej podeszwie, ponieważ marmurowe płyty uliczek i kamienne stopnie bywają bardzo śliskie.
-
Parkingi – Jeśli przyjeżdżasz samochodem, nie wjeżdżaj do ścisłego Starego Miasta. Tuż przy porcie znajduje się bardzo duży, ogólnodostępny i bezpłatny parking miejski, z którego do większości hoteli i pensjonatów dojdziesz pieszo w zaledwie kilka minut.
Podsumowanie
Nauplion to miasto niezwykłe, stanowiące kwintesencję tego, co w Grecji najpiękniejsze i najbardziej pociągające. To tutaj majestatyczna historia wielkich mocarstw spotyka się z kameralnym, pocztówkowym urokiem śródziemnomorskiego kurortu. Monumentalne weneckie twierdze, burzliwe dzieje pierwszej stolicy niepodległego państwa, zapach bougainvillei i cytrusów oraz szum fal rozbijających się o mury zamku Bourtzi tworzą mozaikę, która na zawsze zapada w pamięć.
Bez względu na to, czy jesteś pasjonatem historii pragnącym podążać śladami Kapodistriasa i Kolokotronisa, miłośnikiem architektury, szukającym romantycznych plenerów fotograficznych, czy po prostu podróżnikiem pragnącym odpocząć w cieniu greckich platanów przy szklance chłodnego frappe – Nauplion skradnie Twoje serce i sprawi, że będziesz chciał tu wracać przy każdej możliwej okazji.