Karpathos – dzika, autentyczna i wciąż nietknięta masową turystyką wyspa

Karpathos – dzika, autentyczna i wciąż nietknięta masową turystyką wyspa

Podróżowanie po greckich wyspach bardzo często kojarzy się z pocztówkowymi widokami Santorynu, tłumnym zgiełkiem Mykonos czy rozległymi kurortami Rodos i Krety. Choć każde z tych miejsc ma swój niezaprzeczalny urok, to rosnąca z roku na rok masowa turystyka sprawia, że coraz trudniej znaleźć zakątek, w którym czas naprawdę się zatrzymał, a wyspiarskie życie toczy się swoim niespiesznym, naturalnym rytmem. Dla tych, którzy szukają surowego piękna, krystalicznie czystego morza, nieskażonej przyrody oraz żywej, autentycznej tradycji kultywowanej od wieków, istnieje absolutnie wyjątkowy azyl na Morzu Egejskim. Jest nim Karpathos – wyspa, która zdołała obronić się przed komercjalizacją i zachowała swoją fascynującą, nieco tajemniczą tożsamość.

Usytuowana w archipelagu Dodekanezu, dokładnie w połowie drogi pomiędzy Rodos a Kretą, Karpathos jest drugą co do wielkości wyspą tej grupy. Mimo dogodnego położenia przez całe dziesięciolecia pozostawała na uboczu głównych szlaków podróżniczych. Złożone ukształtowanie terenu, z wysokim łańcuchem górskim przecinającym wyspę z północy na południe, sprawiło, że tutejsze wioski przez stulecia były odcięte od świata i rozwijały się w pełnej izolacji. Skutkiem tej geograficznej niedostępności jest niesamowity fenomen kulturowy i przyrodniczy: wjazd na Karpathos przypomina przeniesienie się w czasie do dawnej Grecji, w której gościnność nie jest strategią marketingową, lecz naturalnym odruchem serca, a tradycyjne stroje i dialekty są codziennością, a nie wyreżyserowanym przedstawieniem dla turystów.

W tym wyczerpującym przewodniku zabierzemy Cię w podróż po najpiękniejszych i najbardziej skrytych zakątkach Karpathos. Dowiesz się, dlaczego ta wietrzna i górzysta wyspa przyciąga miłośników trekkingu, wiatru i spokoju, jak wygląda życie w legendarnej wiosce Olympos oraz na których dzikich plażach odnajdziesz prawdziwy, wakacyjny raj bez tłumu leżaków.

Geografia i klimat – surowa potęga natury

Aby pojąć niezwykły charakter Karpathos, trzeba najpierw przyjrzeć się jej ukształtowaniu terenu. Wyspa ma bardzo charakterystyczny, wydłużony kształt – jej długość z północy na południe wynosi około pięćdziesięciu kilometrów, podczas gdy szerokość w najszerszym miejscu nie przekracza dwunastu kilometrów. Kręgosłupem Karpathos jest potężne pasmo górskie z najsłynniejszym szczytem Kali Limni, wznoszącym się na wysokość ponad dwunastu tysięcy metrów nad poziomem morza. To sprawia, że Karpathos jest jedną z najbardziej górzystych wysp w całej Grecji.

Krajobraz wyspy pełen jest dramatycznych kontrastów. Północna część jest niezwykle surowa, wręcz niedostępna, z przepaścistymi klifami opadającymi wprost do turkusowej otchłani morskiej, skąpą roślinnością i pojedynczymi, odizolowanymi osadami. Część południowa i środkowa jest łagodniejsza, porśnięta pachnącymi lasami sosnowymi, gajami oliwnymi oraz uprawami winorośli. Widok pionowych skał wyłaniających się z lazurowej wody w połączeniu z zapieczonym w słońcu zapiekiem ziół i żywicy tworzy atmosferę, której nie da się pomylić z żadnym innym miejscem na świecie.

Klimat Karpathos to typowy klimat śródziemnomorski, charakteryzujący się bardzo gorącym, suchym latem oraz łagodną, deszczową zimą. Jednym z najważniejszych elementów wpływających na życie na wyspie jest jednak wiatr. Latem nad Morzem Egejskim wieje Meltemi – chłodny, suchy wiatr północny, który na Karpathos objawia się z wyjątkową siłą. Dzięki górzystemu ukształtowaniu terenu wiatr ten tworzy na południowym krańcu wyspy idealne warunki do uprawiania sportów wodnych, a jednocześnie przynosi bardzo przyjemne orzeźwienie w trakcie upalnych, lipcowych i sierpniowych dni.

Pigadia – kameralna stolica o wiejskim uroku

Głównym portem i centrum administracyjnym wyspy jest miasto Karpathos, nazywane przez mieszkańców Pigadia. Zlokalizowane na wschodnim wybrzeżu, w malowniczej zatorce osłoniętej od silnych wiatrów, stanowi doskonałą bazę wypadową do zwiedzania całej wyspy. Mimo że Pigadia jest największym skupiskiem miejskim na Karpathos, nie przypomina tętniących życiem metropolii znanych z innych znanych wysp. To wciąż kameralne, sympatyczne miasteczko, w którym życie toczy się niespiesznym rytmem wokół portowej promenady.

Spacer wzdłuż nabrzeża Pigadii to świetny sposób na rozpoczęcie przygody z wyspą. Wzdłuż wody ciągną się tradycyjne tawerny, w których serwowane są świeże owoce morza dostarczane każdego ranka przez lokalnych rybaków. Przy porcie cumują kolorowe łodzie rybackie oraz niewielkie statki wycieczkowe, którymi można udać się w rejs na ukryte plaże północnego wybrzeża.

Warto przespacerować się w głąb miasteczka, by odkryć jego mniej turystyczne oblicze. Wąskie uliczki pnące się w górę wzgórza kryją w sobie tradycyjne domy z białymi elewacjami, kolorowymi okiennicami oraz balkonami obrośniętymi bujną bugenwillą. Nad miastem górują pozostałości dawnego akropolu Poseidion, skąd roztacza się przepiękna panorama na całą zatokę oraz okalające ją góry. Pigadia ma w sobie coś bezpretensjonalnego – wieczorami mieszają się tu zapachy pieczonej na grillu ośmiornicy, greckiej kawy oraz morskiej bryzy, tworząc niesamowicie relaksujące tło do niespiesznych rozmów.

Olympos – żywy skansen w chmurach

Jeśli na Karpathos istnieje jedno miejsce, które bezapelacyjnie trzeba zobaczyć i które decyduje o wyjątkowości tej wyspy na mapie świata, jest nim bez wątpienia osada Olympos. Ta zawieszona wysoko w chmurach wioska, przyklejona do stromego, skalistego grzbietu górskiego na północy wyspy, jest uważana za jedną z najbardziej niesamowitych osad w całej Grecji.

Olympos powstało w IX wieku naszej ery, kiedy mieszkańcy nadbrzeżnych osad musieli uciekać w głąb wyspy przed niszczycielskimi najazdami piratów saraceńskich. Wybrali miejsce z punktu widzenia wojskowego niemal niedostępne – z jednej strony chronione przez przepaść opadającą do morza, z drugiej zasłonięte przez potężne szczyty górskie. Przez ponad tysiąc lat Olympos było całkowicie odcięte od reszty świata. Nie było tu dróg, a jedynym sposobem dotarcia do wioski była wielogodzinna, niebezpieczna wędrówka górzystym szlakiem lub dopłynięcie łodzią do pobliskiej zatoki Diafani i wspinaczka pod górę. Droga asfaltowa łącząca południe wyspy z Olympos powstała dopiero w XXI wieku, co pozwoliło zachować osadzie jej unikalny, odizolowany charakter.

Wjeżdżając do Olympos, odnosi się wrażenie, że przekracza się barierę czasu. Ze względu na wiekową izolację w wiosce wytworzyła się matriarchalna struktura społeczna, która w dużej mierze przetrwała do dziś. Władza w domu oraz majątek rodowy przechodziły i często nadal przechodzą z matki na najstarszą córkę. Do dzisiaj starsze kobiety w Olympos chodzą na co dzień w tradycyjnych, misternie haftowanych strojach, składających się z długich spódnic, zdobionych fartuchów oraz chust nagłownych. Nie jest to zabieg marketingowy przygotowany z myślą o przyjezdnych – to ich autentyczny, codzienny ubiór.

Spacer ciasnymi, schodkowymi uliczkami Olympos, gdzie samochody nie mają wstępu, to niezapomniane przeżycie. Domy są tu budowane bardzo blisko siebie, by chronić się przed porywistym wiatrem. Wiele z nich zachowało tradycyjny, jednopokojowy układ z misternie zdobionym drewnianym łóżkiem podwyższonym na podestach, stanowiącym centrum życia rodzinnego. W wiosce wciąż działają tradycyjne piece chlebowe opalane drewnem, umieszczone bezpośrednio przy uliczkach, z których rano roztacza się powalający zapach świeżego wypieku. Na grzbiecie nad wioską stoją historyczne, kamienne wiatraki – część z nich wciąż służy do mielenia ziarna.

Mieszkańcy Olympos posługują się unikalnym dialektem, zawierającym słowa i struktury gramatyczne wywodzące się wprost z dawnej greki doryckiej i bizantyjskiej. Warto wstąpić do jednej z lokalnych małych tawern, prowadzonej przez miejscowe rodziny, by spróbować tradycyjnych makaronów makarounes i posłuchać dźwięków liry karpackiej – instrumentu, którego produkcja i technika gry są przekazywane z pokolenia na pokolenie.

Dzika północ – Diafani i zapomniane zakątki

Północna część Karpathos to obszar dla prawdziwych odkrywców. Odizolowana od komercyjnej części wyspy, oferuje nieskażony krajobraz, ciszę i całkowitą bliskość natury. Głównym węzłem komunikacyjnym tej części wyspy jest Diafani – druga co do wielkości osada portowa na Karpathos.

Diafani to urokliwa, spokrewniona z Olympos wioska rybacka z kamienistą plażą i klimatycznym nabrzeżem. To właśnie stąd odjeżdżają łodzie do niedostępnych z lądu zatok oraz na niezamieszkaną wyspę Saria, leżącą tuż przy północnym krańcu Karpathos. Atmosfera w Diafani jest absolutnie rozleniwiająca – można tu spędzić godziny na siedzeniu w tawernie tuż przy brzegu morza, obserwowaniu fali uderzających o kamienie i delektowaniu się prosto z wody wyłowionymi rybami.

Dla pasjonatów przyrody północ wyspy jest terenem wyjątkowym. Znajduje się tu chroniony obszar ekologiczny włączony do sieci Natura 2000. To właśnie w tych czystych, surowych wodach oraz w niedostępnych jaskiniach morskich żyje jedna z ostatnich populacji mniszki śródziemnomorskiej – niezwykle rzadkiego i zagrożonego wyginięciem gatunku foki.

Wyspa Saria – śladami starożytności i piratów

Leżąca na północ od Karpathos mała, dzisiaj całkowicie bezludna wyspa Saria tworzy wraz z nią jeden ekosystem. W dawnych czasach Saria była połączona z Karpathos wąskim przesmykiem, który uległ zniszczeniu na skutek trzęsienia ziemi. Dziś obie wyspy rozdziela zaledwie kilkusetmetrowa cieśnina o niezwykłym, turkusowym odcieniu wody.

Wyprawa łodzią z Diafani lub Pigadii na Sarię to jedna z najbardziej ekscytujących darmowych pod względem krajobrazowym przygód, jakie można przeżyć na Karpathos. Wyspa zachwyca dzikimi, wulkanicznymi krajobrazami, opuszczonymi dolinami i ukrytymi zatokami o krystalicznej wodzie. Na Sarii odnaleźć można ślady niezwykłej historii – znajdują się tu ruiny starożytnego miasta Nisyros oraz tajemnicze, kamienne budowle z kopułami, stanowiące w średniowieczu kryjówkę dla saraceńskich piratów.

Dla miłośników snorkelingu i nurkowania wody wokół Sarii to prawdziwy raj. Przejrzystość wody sięga tu kilkudziesięciu metrów, a bogactwo fauny morskiej i podwodnych formacji skalnych, tym morskich jaskiń, zapiera dech w piersiach.

Najpiękniejsze plaże Karpathos – różnorodność bez tłumów

Jednym z największych atutów Karpathos, dzięki któremu wygrywa ona w zestawieniu z popularniejszymi wyspami, są plaże. Wybrzeże wyspy jest niezwykle urozmaicone: od szerokich, piaszczystych pasów na południu, przez malownicze, żwirowe zatoczki w cieniu wysokich klifów, aż po bezludne, kamieniste skrawki lądu na północy. Co najważniejsze – poza nielicznymi miejscami w szczycie sezonu, na tutejszych plażach próżno szukać głośnej muzyki, masowych barów czy rzędów tysięcy leżaków.

Apella – królowa śródziemnomorskich plaż

Plaża Apella jest bezsprzecznie najbardziej reprezentacyjną i znaną plażą na wyspie, wielokrotnie zdobywającą tytuły najpiękniejszej plaży w całej Europie. Zlokalizowana na wschodnim wybrzeżu, schowana jest w głębokiej zatoce otoczonej przez strzeliste góry i pachnący, sosnowy las.

Dojazd do Apelli jest małą przygodą – wąska, kręta droga schodzi ostro w dół z głównej trasy górskiej, oferując z każdego zakrętu spektakularne widoki na szmaragdową taflę morza. Sama plaża składa się z drobnego, jasnego żwiru i piasku, a woda ma niezwykły, głęboki turkusowy kolor. Drzewa sosnowe rosną niemal u samego brzegu, dając naturalny cień. Przejrzystość wody w Apelli sprawia, że pływanie w niej przypomina kąpiel w gigantycznym, naturalnym basenie.

Kyra Panagia – pocztówkowy klasyk

Kolejną Perłą w koronie Karpathos jest plaża Kyra Panagia. To właśnie stąd pochodzi większość najsłynniejszych zdjęć reprezentujących wyspę na okładkach przewodników. Plaża znajduje się w niewielkiej, malowniczej dolinie otoczonej potężnymi skałami.

Elementem charakterystycznym tego miejsca jest śnieżnobiała kapliczka z czerwoną kopułą usytuowana na klifie po lewej stronie plaży. Widok z tarasu kaplicy na niebieską otchłań morza i złocisty pas żwiru w dół jest absolutnie niezapomniany. Plaża oferuje krystalicznie czystą, szybko robiącą się głęboką wodę oraz urokliwą rodzinną tawernę w tle, w której można zjeść obiad z widokiem na falującą wodę.

Achata – kameralna elegancja natury

Leżąca najbliżej Pigadii plaża Achata zachwyca surowym, bardziej zamkniętym krajobrazem. Otoczona wysoki ścianami skalnymi, pokryta jest drobnymi, białymi kamykami, co nadaje wodzie niesamowitą, wręcz nienaturalną przezroczystość i intensywną, szafirową barwę. To idealne miejsce dla osób poszukujących spokoju i świetnych warunków do pływania z maską.

Diakoftis – podmuch Karaibów na Egejskim Morzu

Na samym południowym krańcu wyspy, nieopodal lotniska, znajduje się plaża Diakoftis, która całkowicie różni się od górzystych zatok wschodniego wybrzeża. Diakoftis wygląda tak, jakby została przeniesiona wprost z Karaibów. Bardzo jasny, niemal biały, miękki piasek łączy się tu z płytką, krystalicznie czystą wodą o niesamowitym, seledynowo-seledynowym odcieniu. Woda jest tu ciepła i spokojna, co czyni to miejsce idealnym na całodniowy, relaksujący odpoczynek.

Królestwo wiatru – raj dla windsurferów i kitesurferów

O ile wschodnie wybrzeże Karpathos jest osłonięte od potężnych fal i silnego wiatru dzięki wysokim górom, o tyle południowo-zachodni skraj wyspy – ze szczególnym uwzględnieniem rejonu Afiartis – staje się w miesiącach letnich światową stolicą sportów wiatrowych.

Wiejący z ogromną siłą i regularnością wiatr Meltemi, w połączeniu z unikalną topografią terenu tworzącą tak zwany efekt Venturiego, stwarza w zatokach Afiartis perfekcyjne warunki do pływania na desce. Rejon ten dzielony jest na kilka zatok dostosowanych do różnych poziomów zaawansowania:

  • Chicken Bay – zatoka z bardzo płytką, spokojną wodą, idealna dla osób stawiających pierwsze kroki na windsurfingu.

  • Gun Bay i Devil’s Bay – akweny przeznaczone dla średniozaawansowanych i zaawansowanych pasjonatów, oferujące bardzo silny wiatr i Płaską wodę, idealną do rozwijania gigantycznych prędkości i wykonywania ewolucji freestyle.

Na Karpathos regularnie odbywają się międzynarodowe zawody w windsurfingu, a tutejsze bazy i szkółki należą do najlepszych w całym basenie Morza Śródziemnego. Co ciekawe, sportowa, międzynarodowa atmosfera Afiartis doskonale współgra z tradycyjnym spokojem pozostałej części wyspy.

Raj dla piechurów – górzyste szlaki i zapomniane ścieżki

Karpathos to jedna z niewielu wysp greckich, która posiada tak dobrze rozbudowaną i zróżnicowaną sieć tradycyjnych szlaków pieszych. Dziś, w dobie poszukiwania turystyki zrównoważonej i bliskiej naturze, góry Karpathos przyciągają piechurów z całego świata.

Większość tutejszych szlaków to dawne kalderimia – kamienne, utwardzone ścieżki wiejskie, którymi przez stulecia przemieszczali się mieszkańcy wyspy wraz z osiołkami, zanim powstały nowoczesne drogi przejezdne dla samochodów. Wędrowanie tymi szlakami pozwala dotrzeć do miejsc całkowicie niedostępnych z poziomu drogi asfaltowej.

Najpopularniejsze i najbardziej widowiskowe trasy trekkingowe to:

  1. Wejście na Kali Limni – wędrówka na najwyższy szczyt wyspy. Szlak zaczyna się na malowniczym płaskowyżu Volada i prowadzi po skalistym terenie na sam wierzchołek. Nagrodą za wysiłek jest niewiarygodna panorama 360 stopni – przy dobrej przejrzystości powietrza ze szczytu widać całą wyspę, a na horyzoncie zarysowują się brzegi Rodos i Krety.

  2. Szlak z Olympos do Diafani – malownicza trasa schodząca z górskiej osady w stronę morza, prowadząca przez zacienione doliny, dawne młyny i malownicze kapliczki.

  3. Wędrówka przez wąwóz Avlona do starożytnego Vroukounta – wycieczka prowadząca z rolniczej osady Avlona do odizolowanego cypla na północno-zachodnim wybrzeżu. Znajdują się tam wykute w skale starożytne grobowce oraz podziemna kaplica św. Jana, w której pod koniec sierpnia odbywa się tradycyjny, trzydniowy festiwal obyczajowy.

Trekking po Karpathos najprzyjemniejszy jest wiosną, kiedy cała wyspa rozkwita tysiącami polnych kwiatów i pachnie dzikimi ziołami – oregano, tymiankiem oraz szałwią – lub jesienią, gdy temperatury stają się łagodniejsze, a woda w morzu wciąż zachowuje przyjemne ciepło po letnich miesiącach.

Kulinarne dziedzictwo – smaki proste, świeże i prawdziwe

Kuchnia Karpathos jest wiernym odzwierciedleniem historii i surowego charakteru wyspy. Nie znajdziesz tu skomplikowanych, wykwintnych potraw – siła tutejszych dań tkwi w absolutnej świeżości lokalnych składników, prostocie przygotowania oraz przepisach przekazywanych z pokolenia na pokolenie.

Będąc na Karpathos, trzeba bezwzględnie spróbować potraw, które stanowią dumę lokalnych mieszkańców:

  • Makarounes – flagowe danie wyspy. To ręcznie robiony, niewielki makaron z mąki i wody, gotowany, a następnie serwowany z wysmażoną, słodką cebulką oraz posypany lokalnym, twardym serem owczym o nazwie mizithra lub sitaka.

  • Sitaka – unikalny produkt mleczarski powstający w procesie wielogodzinnego, wolnego gotowania koziego i owczego mleka w miedzianych kotłach. Ma lekko wędzony, kwaskowaty smak i kremową konsystencję.

  • Byzanti – tradycyjne danie świąteczne, przygotowywane najczęściej na Wielkanoc. Jest to mięso jagnięce lub kozie, nadziewane ryżem, wątróbkami i ziołami, a następnie wolno pieczone w zamkniętym, glinianym naczyniu w piecu opalanym drewnem przez całą noc.

  • Świeże owoce morza – ośmiornice suszone na słońcu i pieczone na węglu, smażone małe rybki giridhes oraz sałatki z dodatkiem morskich wodorostów krithamo.

  • Ofto – pieczona kozina serwowana w prosty sposób z pieczonymi ziemniakami i lokalnymi ziołami.

Do posiłku w tradycyjnej tawernie zawsze warto zamówić domowe, wytrawne wino z lokalnych upraw lub greckie tsipouro. Zwieńczeniem obiadu są tradycyjne słodycze – baklava, loukoumades polane miejscowym miodem tymiankowym czy psathouria.

Co istotne, jedzenie na Karpathos wciąż zachowuje bardzo uczciwe, przystępne ceny. W większości wioskowych tawern posiłki przygotowywane są przez właścicieli i ich rodziny, co daje gwarancję autentycznego, domowego smaku.

Święta i tradycja – panigiria, czyli żywe świętowanie

Podróż na Karpathos to okazja do doświadczenia czegoś, co w większości miejsc w Europie bezpowrotnie zaginęło – prawdziwej, wspólnotowej tradycji ludowej. Najlepszym tego dowodem są panigiria, czyli lokalne festiwale religijno-folklorystyczne odbywające się z okazji dni patronów poszczególnych wiejskich kościołów.

Panigiri na Karpathos to nie jest atrakcja przygotowana z myślą o przyjezdnych. To najważniejsze wydarzenia w życiu społeczności, na które zjeżdżają się mieszkańcy całej wyspy oraz karpatańska diaspora z Ameryki czy Australii.

Najsłynniejsze i najbardziej spektakularne festiwale odbywają się w połowie sierpnia (15 sierpnia – Święto Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny) w wioskach Olympos, Menetes oraz Aperi. Świętowanie rozpoczyna się uroczystą mszą świętą, po której wszyscy zgromadzeni przenoszą się na plac wiejski. Kobiety ubierają swoje najwspanialsze, odświętne stroje, a obchody trwają do białego rana. Pije się wino, spożywa darmowy, wspólny posiłek i tańczy tradycyjne tańce kołowe (karpathikos) przy akompaniamencie liry i laouto. Improwizowane pieśni, zwane mantinades, śpiewane na żywo przez lokalnych poetów, opowiadają o miłości, tęsknocie za ojczyzną, historii wyspy oraz codziennych radościach i smutkach. Uczestnictwo w takim święcie jako obserwator to jedno z najgłębszych kulturowych doświadczeń, jakich można doznać w Grecji.

Praktyczne wskazówki – jak zaplanować podróż na Karpathos?

Aby w pełni wykorzystać potencjał, jaki oferuje ta niezwykła wyspa, warto odpowiednio zaplanować swój wyjazd.

Kiedy pojechać?

Najlepszym czasem na wizytę na Karpathos są miesiące od maja do października.

  • Maj, czerwiec i wrzesień to idealne miesiące dla osób szukających ciszy, niższych temperatur sprzyjających trekkingowi oraz spokojnego wypoczynku na plażach.

  • Lipiec i sierpień to czas najwyższych temperatur, najsilniejszego wiatru Meltemi (idealnego dla surferów) oraz najważniejszych tradycyjnych festiwali (panigiria). Mimo że jest to szczyt sezonu, Z powodu braku gigantycznych kompleksów hotelowych wyspa wciąż nie wydaje się przepełniona.

Jak dotrzeć?

Na Karpathos można dostać się na dwa sposoby:

  1. Samolotem – na południu wyspy znajduje się niewielkie lotnisko międzynarodowe. W sezonie letnim kursują tu bezpośrednie czartery z wielu europejskich miast, a także regularne połączenia krajowe z Aten oraz Rodos obsługiwane przez linie Aegean Airlines i Sky Express.

  2. Promem – wyspa ma regularne połączenia promowe z portem w Pireusie (Ateny) oraz z okolicznymi wyspami: Rodos, Kretą (port Sitia i Heraklion), Kasos oraz Halki. Rejs promem z Rodos lub Krety to świetna opcja dla osób podróżujących samochodem lub preferujących niespieszne podróżowanie drogą morską.

Jak przemieszczać się po wyspie?

Mimo że na wyspie kursują lokalne autobusy łączące Pigadię z większymi wioskami i wybranymi plażami, najlepszym i w zasadzie jedynym sposobem na pełne odkrycie uroków Karpathos jest wynajem samochodu lub skutera.

Drogi na wyspie są w większości wyasfaltowane i dobrej jakości, ale trzeba pamiętać, że górzysty teren wymaga pewności za kierownicą. Kręte odcinki, wąskie przejazdy przez wioski oraz znaczne przewyższenia są tu codziennością. Wynajęty samochód daje pełną niezależność i możliwość dotarcia do najpiękniejszych, odizolowanych zatok.

Podsumowanie

Karpathos to wyspa wyjątkowa na mapie współczesnego turyzmu. W świecie, w którym większość popularnych kierunków wakacyjnych zatraciła swój indywidualny charakter na rzecz masowej obsługi podróżnych, ten zakątek Morza Egejskiego stoi niewzruszony, wierny swoim tradycjom i pierwotnej naturze.

To miejsce stworzone dla podróżników poszukujących czegoś więcej niż tylko standardowego wypoczynku na leżaku. Karpathos oferuje autentyczne spotkania z ludźmi, dla których gościnność jest wartością nadrzędną, zachwyca surowym pięknem gór łączących się z lazurowym morzem, raczy prostą, genialną kuchnią i pozwala zwolnić tempo. Jeśli marzysz o wakacjach, podczas których poczujesz prawdziwego ducha dawnej Grecji, Karpathos jest celem, który spełni te oczekiwania z nawiązką.