Olimpia – miejsce narodzin starożytnych igrzysk olimpijskich i historyczne wykopaliska

Olimpia – miejsce narodzin starożytnych igrzysk olimpijskich i historyczne wykopaliska

Olimpia – miejsce narodzin starożytnych igrzysk olimpijskich i historyczne wykopaliska

Grecja to kraj, w którym niemal każdy skrawek ziemi oddycha mitologią, historią i duchem dawnych cywilizacji. Jednak pośród licznych antycznych ruin, malowniczych świątyń i monumentalnych akropoli jest jedno miejsce o absolutnie wyjątkowym znaczeniu dla całej ludzkości. To Olimpia – urokliwa, pełna spokoju i otoczona wiecznie zielonymi lasami dolina położona na Peloponezie, w krainie zwanej Elis, u zbiegu dwóch rzek: Alfejos i Kladeos. To właśnie tutaj, u stóp łagodnego, zalesionego Wzgórza Kronosa, przez ponad tysiąc lat bito serce greckiego świata panhelleńskiego, a idea szlachetnej rywalizacji sportowej zyskała wymiar czysto boski.

Olimpia nie była tradycyjnym miastem-państwem w rozumieniu greckiego polis. Nigdy nie posiadała własnych murów obronnych, stałej populacji mieszczan ani klasycznych instytucji miejskich. Była przede wszystkim Altis – świętym gajem, sanktuarium poświęconym Zeusowi, najwyższemu z bogów olimpijskich. Raz na cztery lata to ciche i odosobnione miejsce przeobrażało się w tętniące życiem centrum świata, do którego ściągały dziesiątki tysięcy ludzi z całego basenu Morza Śródziemnego: od Sycylii i Italii, przez kontynentalną Grecję, aż po wybrzeża Azji Mniejszej i Egiptu.

Współcześnie Olimpia jest jednym z najważniejszych i najbardziej wzruszających stanowisk archeologicznych na świecie, wpisanym na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Spacer pośród porozrzucanych w cieniu starych pinii i drzew oliwnych bębnych kolumn, pozostałości starożytnych gimnazjonów, palestr oraz legendarnego stadionu to niezwykła podróż do korzeni naszej własnej kultury, sprawności fizycznej oraz ideałów pokoju.

Mitologiczne i historyczne korzenie świętego gaju

Zanim Olimpia stała się areną wielkich zmagań sportowych, była miejscem owianym gęstą siecią mitów. Grecy wierzyli, że to właśnie tutaj rozegrały się wydarzenia, które ukształtowały porządek świata. Według jednego z najpopularniejszych podań, to sam Zeus stoczył na tym terenie zwycięską walkę ze swoim ojcem, Kronosem, starając się o władzę nad wszechświatem. Na pamiątkę tego tryumfu Zeus ustanowił w dolinie pierwsze igrzyska.

Inna, niezwykle barwna legenda wiąże powstanie igrzysk z postacią Pelopsa – mitycznego bohatera, od którego imienia nazwano cały półwysep Peloponez. Pelops pragnął poślubić Hipodamię, córkę króla Ojnomaosa z pobliskiej Pizy. Król, ostrzeżony przez wyrocznię, że zginie z ręki zięcia, wyzywał każdego zalotnika na śmiertelnie niebezpieczny wyścig rydwanów. Ojnomaos posiadał cudowne, szybsze od wiatru konie, dlatego wszyscy jego dotychczasowi rywale ponosili śmierć. Pelops przekupił jednak woźnicę króla, zamieniając żelazne sworznie w rydwanie na woskowe. Podczas szalonego biegu rydwan Ojnomaosa roztrzaskał się, król zginął, a Pelops zdobył rękę ukochanej i władzę w krainie. Na pamiątkę swojego zwycięstwa oraz dla przebłagania dusz zmarłych zorganizował dziękczynne igrzyska.

W wymiarze historycznym za pierwszą oficjalną datę igrzysk olimpijskich przyjmuje się rok 776 p.n.e. To właśnie wtedy rozpoczęto prowadzenie spisów zwycięzców, a pierwszym udokumentowanym tryumfatorem został Koroibos z Elidy, który wygrał bieg na jeden stadion. Od tego momentu grecki kalendarz zaczął być liczony w czteroletnich cyklach, zwanych olimpiadami. Igrzyska stały się fundamentem tożsamości kulturowej Greków, spajającym rozbitą na setki niezależnych miast-państw nację.

Ekecheiria – pokój olimpijski ponad podziałami

Jednym z najbardziej zdumiewających i dojrzałych osiągnięć starożytnej Grecji związanych z Olimpią była instytucja ekecheiria, czyli tak zwanego pokoju olimpijskiego. Na kilka miesięcy przed rozpoczęciem zawodów z Olimpii ruszali we wszystkie strony świata specjalni heroldowie, zwani spondoforoi. Ogłaszali oni bezwzględny rozejm w wojnach toczonych pomiędzy greckimi polis.

W czasie trwania pokoju olimpijskiego wszelkie konflikty zbrojne musiały zostać zawieszone, wykonanie kary śmierci wstrzymane, a na teren całej krainy Elida nie wolno było wkraczać żadnym uzbrojonym oddziałom. Głównym celem ekecheirii było zapewnienie całkowitego bezpieczeństwa sportowcom, widzom, poetom i filozofom pielgrzymującym do Olimpii. Niezastosowanie się do zasad pokoju groziło ogromnymi karami finansowymi oraz absolutnym wykluczeniem ze społeczności religijnej. Idea ta była tak potężna, że nawet podczas najazdu Persów czy krwawych wojen peloponeskich Grecy robili wszystko, by igrzyska odbyły się bez przeszkód.

Olimpia w czasie igrzysk stawała się czymś w rodzaju targowiska idei, sztuki i dyplomacji. Na neutralnym terenie spotykali się politycy, by prowadzić tajne rokowania, poeci deklamowali swoje najnowsze strofy, historycy – tacy jak Herodot – czytali publicznie fragmenty swoich dzieł, a rzeźbiarze i malarze prezentowali arcydzieła, szukając bogatych mecenasów.

Przebieg starożytnych zawodów i ewolucja dyscyplin

Początkowo igrzyska olimpijskie były skromnym, jednodniowym świętem, w trakcie którego rozgrywano tylko jedną konkurencję – bieg na dystansie jednego stadionu, co w Olimpii wynosiło dokładnie 192 metry i 27 centymetrów. Dystans ten miał według mitu odmierzyć sam Herakles, stawiając jedna za drugą sześćset stóp.

Z biegiem wieków, wraz ze wzrostem rangi imprezy, program rozrastał się, a czas trwania igrzysk wydłużono do pięciu dni. Doładowywano kolejne dyscypliny:

  • Diaulos – bieg podwójny na dystansie dwóch stadionów.

  • Dolichos – bieg długi, liczący od 7 do 24 stadionów, wymagający niezwykłej wytrzymałości.

  • Hoplitodromos – bieg w pełnym uzbrojeniu wojskowym (z tarczą, nagolennikami i hełmem), stanowiący bezpośrednie nawiązanie do sprawności bojowej.

  • Pankration – bezkompromisowe połączenie zapasów i boksu, w którym dozwolone były niemal wszystkie chwyty poza gryzieniem i wykłuwaniem oczu.

  • Pentalon (pięciobój) – uważany za najbardziej wszechstronny sprawdzian ludzkich możliwości, obejmujący bieg, skok w dal z ciężarkami (halteres), rzut dyskiem, rzut oszczepem oraz zapasy.

  • Wyścigi rydwanów i konne – odbywające się na monumentalnym hipodromie, będące najbardziej widowiskową i prestiżową częścią igrzysk, zarezerwowaną dla najbogatszych obywateli.

Warto pamiętać, że udział w igrzyskach mogli brać wyłącznie wolni mężczyźni pochodzenia greckiego. Zawodnicy startowali całkowicie nago, co miało na celu nie tylko wyeliminowanie możliwości oszustwa, ale także oddanie hołdu pięknu i harmonii ludzkiego ciała, zgodnie z antyczną ideą kalokagathia – połączenia piękna fizycznego z dobrocią moralną. Nagrodą dla zwycięzcy, zwanego olimpionikiem, nie były bogactwa materialne, lecz gałązka ze świętej oliwki (kotinos) ścięta złotym nożem przez młodzieńca o nieposzlakowanej opinii. Jednocześnie zwycięzca zyskiwał nieśmiertelną sławę, dożywotnie utrzymanie na koszt rodzinnego miasta oraz prawo do postawienia swojego pomnika w świętym gaju.

Kobiety miały kategoryczny zakaz wstępu na teren Olimpii podczas igrzysk pod karą zrzucenia ze skały Typajon. Jedynym wyjątkiem była kapłanka bogini Demeter, dla której przygotowano specjalne miejsce przy ołtarzu na stadionie. Dla kobiet organizowano odrębne, skromniejsze zawody sportowe – Igrzyska Herańskie, poświęcone bogini Herze.

Architektura Altis – pośród ruin i kolumnad

Współczesne stanowisko archeologiczne w Olimpii oferuje zwiedzającym niezwykłe bogactwo zabytków architektury sakralnej i sportowej. Wkraczając na teren dawnego sanktuarium, przechodzimy przez cień wiekowych drzew, gdzie każdy kamień opowiada własną historię.

Świątynia Zeusa – dom utraconego cudu świata

Najważniejszą i najpotężniejszą budowlą na terenie Altis była monumentalna Świątynia Zeusa, wzniesiona w V wieku p.n.e. przez architekta Libona z Elidy w surowym, klasycznym stylu doryckim. Budowla stała na wysokim podium, a jej dachu strzegło 36 potężnych, wyłaniających się z ziemi kolumn.

To właśnie we wnętrzu tej świątyni znajdował się jeden z siedmiu cudów świata starożytnego – gigantyczny, mierzący ponad 12 metrów wysokości posąg Zeusa Olimpijskiego, wykonany przez genialnego ateńskiego rzeźbiarza Fidiasza. Rzeźba stworzona została w technice chryzelefantynowej, czyli z płyt z kości słoniowej pokrywających drewniany rdzeń oraz ze złotej szaty i insygniów. Zeus siedział na misternie rzeźbionym tronie z drewna hebanowego i kamieni szlachetnych, a jego potęga była tak wielka, że – jak pisali współcześni – gdyby bóg chciał powstać z tronu, przebiłby dach świątyni. Posąg przetrwał w Olimpii niemal tysiąc lat, zanim został wywieziony do Konstantynopola, gdzie spłonął w wielkim pożarze.

Dziś ze Świątyni Zeusa pozostały potężne, leżące na ziemi bębny kolumn, które przewróciły gwałtowne trzęsienia ziemi w VI wieku n.e. Obraz zawalonych, gigantycznych elementów architektonicznych robi na zwiedzających powalające wrażenie, dając pojęcie o wyobrażalnej skali tej budowli.

Świątynia Hery (Herajon) i ogień olimpijski

Starszą od Świątyni Zeusa jest znajdująca się w północnej części sanktuarium Świątynia Hery, wzniesiona około 600 roku p.n.e. To jedna z najstarszych monumentalnych świątyń doryckich w całej Grecji. Pierwotnie jej kolumny wykonane były z drewna i z biegiem wieków, w miarę ich rdzewienia i niszczenia, wymieniano je na kolumny kamienne, co sprawia, że każda z nich ma nieco inny profil i styl.

To właśnie przed ołtarzem Świątyni Hery we współczesnych czasach odbywa się ceremoniar wzniecania ognia olimpijskiego. Aktorki wcielające się w postacie antycznych kapłanek używają wklęsłego lustra parbolicznego, by za pomocą promieni słonecznych skrzesać iskry. Stąd płomień wyrusza w wielką sztafetę po całym świecie, zmierzając do miasta-gospodarza nowożytnych Igrzysk Olimpijskich.

Palestra i Gimnazjon – zaplecze trenera i atletów

Zanim sportowcy stanęli na płycie stadionu, spędzali długie tygodnie na morderczych treningach pod okiem sędziów (hellanodikai). Służyły do tego rozległe obiekty zlokalizowane w zachodniej części sanktuarium.

Palestra była kwadratowym budynkiem z przestronnym, otwartym dziedzińcem otoczonym kolumnadą. To tutaj odbywały się treningi zapaśników, bokserów oraz skoczków w dal. Znajdowały się tu szatnie, łaźnie, salony do namaszczania ciał oliwą oraz pomieszczenia, w których atleci posypywali skórę drobnym piaskiem. Z kolei przylegający do niej Gimnazjon był ogromnym kompleksem z krytymi portykami o długości odpowiadającej dystansowi stadionu, co umożliwiało treningi biegowe nawet podczas złej pogody lub upałów.

Pracownia Fidiasza

Niezwykle ciekawym obiektem na terenie Miejsca jest pracownia rzeźbiarska Fidiasza. Budynek ten miał dokładnie takie same wymiary i orientację jak wewnętrzna cella Świątyni Zeusa, co pozwalało artyście tworzyć posąg boga w skali jeden do jednego w niemal identycznych warunkach oświetleniowych. Durante wykopalisk archeologicznych w tym miejscu odnaleziono narzędzia rzeźbiarskie, formy z terakoty służące do odlewania szat Zeusa ze złota, a także skromny kubek z wypalonym napisem: „Należę do Fidiasza”, co stanowi niesamowity łącznik z konkretnym artystą antyku. W późniejszym okresie budynek pracowni został przekształcony w wczesnochrześcijańską bazylikę.

Sławny Stadion w Olimpii

Przejście na sam stadion jest najbardziej emocjonalnym momentem całej wizyty. Do wnętrza obiektu wchodzi się przez tak zwany Krypte – wąski, sklepiony tunel z kamienia z IV wieku p.n.e., którym na płytę stadionu wychodzili sędziowie oraz obnażeni atleci.

Sam stadion nie posiadał murowanych trybun dla widzów, jak to miało miejsce w późniejszych obiektach rzymskich. Publiczność, licząca często ponad 45 tysięcy osób, zasiadała bezpośrednio na trawiastych zboczach otaczających bieżnię. Do dziś doskonale zachowały się kamienne linie startowe i końcowe (balbides) z rowkami na palce stóp biegaczy. Mimo upływu tysiącleci, wielu turystów nie potrafi oprzeć się pokusie i staje na antycznej linii startowej, by przebiec chociaż krótki dystans na tej samej ziemi, na której narodził się światowy sport.

Upadek sanktuarium i wieki zapomnienia

Złoty wiek Olimpii trwał przez całą epokę klasyczną i hellenistyczną, a nawet w okresie panowania rzymskiego, gdy tutejsze igrzyska cieszyły się ogromnym uznaniem rzymskich elit i cesarzy. Jednak wraz z nadejściem chrześcijaństwa jako religii państwowej w Cesarstwie Rzymskim, stosunek do pogańskich sanktuariów zaczął się gwałtownie zmieniać.

W 393 roku n.e. rzymski cesarz Teodozjusz I, pod wpływem biskupa Ambrożego z Mediolanu, wydał edykt zakazujący organizacji wszelkich pogańskich świąt i rytuałów, co doprowadziło do zakończenia tradycji starożytnych igrzysk olimpijskich po dokładnie 293 edycjach. Kilkadziesiąt lat później jego następca, Teodozjusz II, nakazał zburzenie pogańskich świątyń w Olimpii.

Resztek zniszczenia dokonały siły natury. W latach 522 i 551 n.e. Peloponez nawiedziły potężne trzęsienia ziemi, które powaliły pozostałe kolumny i mury. W kolejnych wiekach rzeki Alfejos i Kladeos wylały ze swoich koryt, zalewając całą dolinę grubą, kilkemetrową warstwą błota, mułu i piasku. Olimpia na ponad tysiąc lat zapadła w całkowity sen, znikając z powierzchni ziemi i z pamięci ludzkości.

Odkrycie i wielkie wykopaliska archeologiczne

Pamięć o położeniu legendarnownego sanktuarium przetrwała jedynie w starych tekstach geografów, takich jak Pauzaniasz czy Strabon. Prawdziwe poszukiwania Olimpii rozpoczęły się na przełomie XVIII i XIX wieku. W 1766 roku angielski antykwariusz Richard Chandler jako pierwszy zidentyfikował widoczne ponad warstwą osadów fragmenty Świątyni Zeusa.

Jednak nowa era dla Olimpii nadeszła w roku 1875, kiedy podpisano bezprecedensową umowę między rządem Grecji a Cesarstwem Niemieckim. Pracami archeologicznymi kierował wybitny niemiecki historyk i archeolog Ernst Curtius. Były to jedne z pierwszych nowoczesnych, prowadzonych w sposób naukowy i systematyczny wykopalisk w historii. Niemieccy archeolodzy zrezygnowali z poszukiwania jedynie „skarbów”, skupiając się na odtworzeniu pełnego planu urbanistycznego i architektonicznego sanktuarium.

Podczas wieloletnich prac odsłonięto całe centrum Altis, wykopując z ziemi dziesiątki tysięcy artefaktów: rzeźb, inskrypcji, broni i przedmiotów wotywnych. Wykopaliska w Olimpii trwają zresztą do dnia dzisiejszego pod opieką Greckiej Służby Archeologicznej oraz Niemieckiego Instytutu Archeologicznego, wciąż przynosząc nowe, fascynujące odkrycia.

Skarby Muzeum Archeologicznego w Olimpii

Wizyta w Olimpii nie może być pełna bez zwiedzenia tutejszego Muzeum Archeologicznego, które mieści się w nowoczesnym budynku tuż obok terenu wykopalisk. To jedno z najważniejszych muzeów w całej Grecji, prezentujące dzieła sztuki o bezcennej wartości.

Hermes z dzieckiem Dionysosem dłuta Praksytelesa

Największą perłą w koronie muzealnych zbiorów jest niewątpliwie rzeźba „Hermes z małym Dionizosem”, przypisywana genialnemu rzeźbiarzowi Praksytelesowi z IV wieku p.n.e. Odnaleziona w ruinach Świątyni Hery rzeźba zachwyca niesamowitą miękkością obróbki marmuru parosyjskiego, idealnymi proporcjami oraz niezwykle ludzkim, ciepłym wyrazem twarzy boga, który z pobłażliwym uśmiechem spogląda na trzymane na ramieniu niemowlę.

Przyczółki Świątyni Zeusa

W wielkiej sali głównej muzeum wyeksponowano rzeźby z zachodniego i wschodniego przyczółka Świątyni Zeusa. Rzeźby ze wschodniego przyczółka przedstawiają przygotowania do dramatycznego wyścigu rydwanów między Pelopsem a Ojnomaosem, z usytuowaną w centrum postacią władczego Zeusa. Z kolei zachodni przyczółek ukazuje dynamiczną, pełną ekspresji walkę Lapitów z Centaurami podczas wesela Peiritoosa, symbolizującą tryumf greckiej cywilizacji i porządku nad dzikością i barbarzyństwem.

Nike z Mende

Innym zachwycającym obiektem jest statua skrzydlatej bogini zwycięstwa – Nike, stworzona przez rzeźbiarza Pajoniosa w V wieku p.n.e. Rzeźba ukazuje boginię w momencie opadania na ziemię, z szatami przylegającymi do ciała pod wpływem pędu wiatru. Rzeźbiarz w genialny sposób pokonał opór ciężkiego marmuru, dając iluzję absolutnej lekkości i unoszenia się w powietrzu.

Odrodzenie idei – od antyku do nowożytności

Choć starożytna Olimpia legła w ruinie, jej duch pozostał żywy. W drugiej połowie XIX wieku, m.in. pod wpływem wielkich odkryć archeologicznych na Peloponezie, we Francji i Grecji narodziła się myśl o wskrzeszeniu antycznej tradycji.

Kluczową postacią dla nowożytnego ruchu olimpijskiego stał się francuski baron Pierre de Coubertin. Uważał on, że sport i szlachetna rywalizacja mogą być doskonałym narzędziem wychowawczym dla młodzieży oraz środkiem do budowania pokoju między narodami. Z jego inicjatywy w 1894 roku w Paryżu powołano Międzynarodowy Komitet Olimpijski, a dwa lata później – w 1896 roku – w Atenach odbyły się pierwsze nowożytne Igrzyska Olimpijskie.

Mimo że współczesne igrzyska stały się gigantycznym, komercyjnym wydarzeniem medialnym, ich więź z cichą doliną na Peloponezie pozostaje nienaruszona. Za każdym razem, gdy płomień olimpijski krzesany jest w cieniu kolumn Świątyni Hery, świat przypomina sobie o uniwersalnych wartościach, które narodziły się w tym miejscu tysiące lat temu.

Wskazówki dla podróżnych i praktyczne porady

Olimpia to miejsce, które zachwyci każdego miłośnika historii, archeologii oraz natury. Aby w pełni docenić urok tego miejsca, warto odpowiednio zaplanować wizytę.

Jak dotrzeć do Olimpii?

Miasteczko Archea Olympia (Nowa Olimpia) leży w zachodniej części Peloponezu. Najwygodniej dotrzeć tu samochodem – droga z Aten zajmuje około 3,5 do 4 godzin i prowadzi przez malownicze tereny półwyspu. Dobrym punktem wypadowym są również pobliskie miasta Patras lub Kalamata. Dostępne są także połączenia autobusowe (KTEL) z Aten oraz z innych większych miast Peloponezu.

Najlepsza pory na zwiedzanie

Podobnie jak w przypadku większości stanowisk archeologicznych w Grecji, najlepszym czasem na odwiedziny jest wiosna (od kwietnia do czerwca) oraz wczesna jesień (wrzesień–październik). Wiosną Olimpia rozkwita tysiącami polnych kwiatów, spowita w soczystej zieleni, a temperatury są idealne do wielogodzinnych spacerów. Latem (lipiec–sierpień) panują tu ogromne upały, dlatego zwiedzanie warto rozpocząć zaraz po otwarciu bram (około godziny 8:00 rano) lub późnym popołudniem.

Zorganizowanie wizyty

Na spokojne i dokładne obejrzenie zarówno terenu wykopalisk archeologicznych, jak i Muzeum Archeologicznego (oraz mniejszego Muzeum Historii Starożytnych Igrzysk) należy przeznaczyć minimum 4 do 5 godzin. Warto zaopatrzyć się w wygodne obuwie sportowe, nakrycie głowy, krem z filtrem oraz zapas wody pitnej. Wstęp na teren wykopalisk i do muzeum jest płatny, przy czym dostępne są bilety łączone.

Podsumowanie

Olimpia to znacznie więcej niż tylko zbiór malowniczych ruin i antycznych fundamentów. To jedno z najważniejszych miejsc duchowych Europy – symbol ludzkiej dążności do doskonałości, harmonii ciała i umysłu oraz pokoju ponad podziałami narodowymi i politycznymi.

Stojąc na płycie antycznego stadionu, w cieniu wiekowych pinii, niemal słyszy się okrzyki tysięcy widzów sprzed dwóch i pół tysiąca lat i czuje się ducha atletów, którzy oddawali wszystkie siły w hołdzie bogom. Wizyta w Olimpii to niezwykłe, poruszające doświadczenie, które pozwala na nowo odkryć wartości będące fundamentem naszej współczesnej cywilizacji.